Przestrzeń Psyche - Centrum Terapii i Zdrowia Psychicznego
  • Home
  • Terapeuci
    • Ewa Norbu
    • Katarzyna Matyja
  • TESTY
    • Test Depresji
  • Warsztaty
    • Integracja Psychodeliczna
    • Big Mind
  • GALERIA
  • Blog

Zniekształcenia poznawcze: Jak nasz umysł gra nam na nosie i jak sobie z tym radzić?

10/8/2024

0 Comments

 
Zniekształcenia poznawcze to automatyczne, często nieświadome schematy myślenia, które mogą prowadzić do zafałszowanego postrzegania rzeczywistości. Choć wszyscy ich doświadczamy, mogą one powodować większy stres, lęk, czy frustrację, jeśli pozostają niekontrolowane. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) pomaga w ich rozpoznaniu, zrozumieniu i modyfikowaniu. Poniżej znajdziesz szczegółowy opis 12 najczęściej spotykanych zniekształceń poznawczych oraz przykładowe sposoby pracy z nimi.
Picture
1. Katastrofizacja:
Katastrofizacja to tendencja do wyolbrzymiania negatywnych wydarzeń w przyszłości i przewidywanie najgorszych możliwych scenariuszy, nawet jeśli prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest bardzo niskie. Osoba, która doświadcza katastrofizacji, wierzy, że jeśli coś pójdzie źle, to będzie to całkowita katastrofa i nie będzie w stanie sobie z tym poradzić.
Przykłady:
  • "Jeśli obleję ten egzamin, moja kariera jest skończona."
  • "Jeśli spóźnię się na spotkanie, na pewno zostanę zwolniony."
  • "Jeśli ta rozmowa kwalifikacyjna pójdzie źle, nigdy nie znajdę pracy."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Skalowanie zagrożeń: Oceń realistycznie prawdopodobieństwo, że najgorszy scenariusz się wydarzy. Na skali od 1 do 10, jak wielkie jest zagrożenie? Czy naprawdę sytuacja byłaby tak katastrofalna, jak myślisz?
  • Ćwiczenie alternatywnych scenariuszy: Wyobraź sobie różne możliwe zakończenia sytuacji – zarówno pozytywne, neutralne, jak i negatywne. Często odkryjesz, że istnieje wiele realistycznych możliwości, które są mniej katastrofalne.

2. Myślenie czarno-białe (dychotomiczne):
Myślenie czarno-białe, znane również jako myślenie dychotomiczne, to tendencja do postrzegania rzeczywistości w skrajnych kategoriach. Brakuje miejsca na pośrednie, umiarkowane oceny, a rzeczy są widziane jako "albo-albo" – albo całkowity sukces, albo całkowita porażka. Ten rodzaj myślenia może prowadzić do niepotrzebnego stresu, ponieważ życie rzadko jest tak proste.
Przykłady:
  • "Albo jestem doskonały w tej pracy, albo jestem do niczego."
  • "Jeśli nie uda mi się za pierwszym razem, to znaczy, że nigdy tego nie osiągnę."
  • "Albo jesteśmy w idealnym związku, albo wszystko jest bez sensu."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Myślenie w odcieniach szarości: Zamiast postrzegać świat w ekstremach, spróbuj ocenić sytuacje na skali. Na przykład: "Może nie byłem doskonały w tej prezentacji, ale też nie była to totalna porażka."
  • Świadome poszukiwanie kompromisów: Zadaj sobie pytanie: "Jakie są inne możliwe interpretacje tej sytuacji, które nie są tak skrajne?"

3. Nadmierne uogólnianie:
Nadmierne uogólnianie to zniekształcenie, w którym na podstawie jednego negatywnego doświadczenia osoba wyciąga globalny, pesymistyczny wniosek. Uważają, że pojedyncze zdarzenie jest dowodem na ogólną regułę, która ma zastosowanie do całego ich życia.
Przykłady:
  • "Nie udało mi się na jednym egzaminie, więc nigdy nie osiągnę sukcesu akademickiego."
  • "Zostałem odrzucony raz, więc nigdy nie znajdę miłości."
  • "Popełniłem błąd w pracy, więc zawsze będę porażką."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Szukanie dowodów przeciwnych: Poszukaj przykładów z przeszłości, które zaprzeczają twojemu ogólnemu przekonaniu. Na przykład: "Czy zawsze popełniałem błędy? A może jednak często mi się coś udaje?"
  • Kwestia proporcji: Czy jedno niepowodzenie rzeczywiście definiuje cały twój potencjał lub przyszłość?

4. Pomniejszanie pozytywów:
Pomniejszanie pozytywów to tendencja do ignorowania lub umniejszania znaczenia swoich sukcesów i osiągnięć. Osoby z tym zniekształceniem mają trudność z przyznaniem sobie zasług, często przypisując swoje sukcesy przypadkowi lub czynnikom zewnętrznym.
Przykłady:
  • "Zdałem egzamin, ale to było szczęście."
  • "Dostałem awans, ale pewnie tylko dlatego, że nie było lepszych kandydatów."
  • "Zrobiłem coś dobrze, ale to nic specjalnego – każdy mógłby to zrobić."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Świadome docenianie siebie: Naucz się rozpoznawać i doceniać swoje osiągnięcia. Prowadź dziennik sukcesów, w którym zapisujesz, co udało ci się osiągnąć każdego dnia.
  • Zastąpienie negatywnych interpretacji: Zamiast mówić "To było szczęście", powiedz "Tak, miałem dobry dzień, ale to też dzięki moim umiejętnościom."

5. Czytanie w myślach:
Czytanie w myślach polega na założeniu, że wiemy, co myślą inni, bez jakichkolwiek dowodów. Osoba zakłada, że inni ludzie mają negatywne opinie na jej temat, choć w rzeczywistości może nie być to prawdą.
Przykłady:
  • "Oni pewnie myślą, że jestem nudna."
  • "Mój szef myśli, że nie nadaję się do tej pracy."
  • "On uważa, że zrobiłam z siebie idiotkę."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Dowody na myśli innych: Zadaj sobie pytanie: "Skąd wiem, co ta osoba naprawdę myśli?" Prawda jest taka, że nie mamy dostępu do myśli innych osób.
  • Otwarta komunikacja: Zamiast zakładać, zapytaj. Upewnij się, co ktoś naprawdę myśli, zanim wyciągniesz wnioski.

6. Personalizacja:
Personalizacja to przypisywanie sobie winy za wydarzenia, które są poza naszą kontrolą. Osoba myśli, że wszystko, co negatywne, jest jej winą, nawet jeśli inni ludzie lub czynniki zewnętrzne również miały na to wpływ.
Przykłady:
  • "To moja wina, że nasz zespół nie wygrał."
  • "Moje dziecko źle się zachowuje, więc jestem złym rodzicem."
  • "Gdyby nie moja niezdarność, ta impreza byłaby udana."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Analiza odpowiedzialności: Zastanów się, ile faktycznie mogłeś kontrolować w tej sytuacji. Czy to była wyłącznie twoja odpowiedzialność, czy może na wynik miały wpływ również inne osoby?
  • Podział odpowiedzialności: Wyobraź sobie, że odpowiedzialność za dane wydarzenie to kawałek tortu. Jak dużą część tego tortu faktycznie możesz przypisać sobie, a jaką innym czynnikom?

7. Etykietowanie:
Etykietowanie to nadawanie sobie lub innym negatywnych, globalnych etykiet na podstawie pojedynczych wydarzeń. To myślenie w kategoriach "jestem" lub "oni są", zamiast rozpoznawania, że każdy popełnia błędy i nikt nie jest "zły" z definicji.
Przykłady:
  • "Jestem nieudacznikiem, bo oblałem jeden egzamin."
  • "Ona jest głupia, bo zrobiła jeden błąd."
  • "On to leń, bo nie zrobił jednej rzeczy na czas."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Zastąpienie etykietowaniem opisem sytuacji: Zamiast mówić "Jestem nieudacznikiem", powiedz "Zrobiłem coś źle, ale to nie oznacza, że jestem kompletnym nieudacznikiem."
  • Świadome rozróżnianie czynów od osób: Pamiętaj, że jedna akcja nie definiuje całej osoby – w tym ciebie.

8. Emocjonalne rozumowanie:
Emocjonalne rozumowanie to przyjmowanie, że jeśli coś czujemy, to musi to być prawdziwe. Osoba wierzy, że jej emocje odzwierciedlają rzeczywistość, niezależnie od obiektywnych faktów.
Przykłady:
  • "Czuję się winny, więc musiałem zrobić coś złego."
  • "Czuję się zagrożony, więc coś na pewno jest nie tak."
  • "Jestem smutny, więc moje życie jest beznadziejne."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Rozróżnianie faktów od emocji: Zadaj sobie pytanie: "Czy to, co czuję, jest dowodem na to, że coś się faktycznie dzieje?" Emocje są ważne, ale nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.
  • Analiza dowodów: Oceń, jakie obiektywne dowody potwierdzają twoje emocje, a jakie są im przeciwne.

9. Wyolbrzymianie negatywów (Filtr mentalny):
Wyolbrzymianie negatywów to tendencja do skupiania się wyłącznie na negatywnych aspektach sytuacji i ignorowania lub pomniejszania pozytywnych. Takie osoby filtrują wszystko, co im się przytrafia, przez negatywne soczewki, co prowadzi do zniekształconego obrazu rzeczywistości.
Przykłady:
  • "Dostałem pochwałę w pracy, ale zrobiłem jeden błąd, więc to się nie liczy."
  • "Miałam udaną rozmowę kwalifikacyjną, ale zapomniałam odpowiedzieć na jedno pytanie, więc pewnie mnie nie przyjmą."
  • "Impreza była udana, ale jedno danie mi nie wyszło, więc cała była porażką."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Bilans myśli: Zastanów się nad wszystkimi aspektami danej sytuacji – zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Spróbuj stworzyć "listę korzyści i strat" i zobaczyć, że często pozytywne aspekty przeważają.
  • Zadawanie pytań: Zadaj sobie pytanie: "Czy ten jeden negatyw naprawdę unieważnia wszystkie pozytywy?"

10. Myślenie "powinno, trzeba, muszę" (imperatywy, "trzebofilie"):
Myślenie "powinno" polega na nakładaniu na siebie (lub innych) nierealistycznych, sztywnych zasad i oczekiwań. Osoba wierzy, że musi spełniać pewne standardy lub że inni powinni działać zgodnie z jej wyobrażeniami. To zniekształcenie często prowadzi do poczucia winy, frustracji i niepotrzebnej presji.
Przykłady:
  • "Powinienem zawsze być perfekcyjny w pracy."
  • "Oni powinni wiedzieć, czego potrzebuję, bez mówienia."
  • "Powinienem być bardziej towarzyski i nigdy nie czuć się zestresowany."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Zamiana "powinno" na "chciałbym": Zamiast mówić "Powinienem", spróbuj powiedzieć "Chciałbym", co zmniejsza presję i pozwala na większą elastyczność. Na przykład: "Chciałbym być lepszy w tej umiejętności, ale jeśli nie jestem perfekcyjny, to w porządku."
  • Zastanowienie się nad realistycznymi oczekiwaniami: Czy te "powinności" są realistyczne i pomagają mi, czy raczej szkodzą? Czy takie oczekiwania wobec innych są sprawiedliwe?

11. Przepowiadanie przyszłości:
Przepowiadanie przyszłości polega na przekonaniu, że możemy przewidzieć, co się wydarzy, i często są to negatywne, pesymistyczne przewidywania. Osoby z tym zniekształceniem mają tendencję do wierzenia, że przyszłość przyniesie same problemy i trudności.
Przykłady:
  • "Nie ma sensu aplikować na tę pracę, bo i tak mnie nie zatrudnią."
  • "Jeśli pójdę na tę imprezę, na pewno nie będę się dobrze bawić."
  • "Nie ma sensu zaczynać nowego projektu, bo pewnie się nie uda."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Analiza dowodów: Zadaj sobie pytanie: "Skąd wiem, że tak się stanie?" Czy masz jakiekolwiek dowody na to, że twoje przewidywania są trafne?
  • Eksperymenty behawioralne: Zrób mały krok w kierunku przewidywanej sytuacji i zobacz, co się faktycznie wydarzy. Czy twoje przewidywania były zgodne z rzeczywistością?

12. Obwinianie innych:
Obwinianie innych polega na przypisywaniu innym osobom winy za swoje problemy, niepowodzenia lub negatywne emocje. Osoba wierzy, że to inni są odpowiedzialni za to, co czuje lub jak reaguje, co sprawia, że unika odpowiedzialności za swoje działania.
Przykłady:
  • "To przez mojego szefa mam tak stresującą pracę."
  • "Gdyby moja rodzina mnie wspierała, nie byłbym w takiej sytuacji."
  • "Mój partner sprawia, że jestem nieszczęśliwa."
Jak pracować nad tym zniekształceniem:
  • Wzięcie odpowiedzialności: Zastanów się, co możesz zrobić, aby zmienić swoją sytuację lub jak możesz reagować inaczej. Jakie są twoje możliwości działania, niezależnie od tego, co robią inni?
  • Zrozumienie wpływu: Pamiętaj, że inni mogą mieć wpływ na twoje życie, ale ostatecznie to ty decydujesz, jak reagujesz na daną sytuację. Jak możesz zmienić swoją reakcję, aby była bardziej konstruktywna?

Zniekształcenia poznawcze są jak ukryte filtry, przez które postrzegamy rzeczywistość. Choć mogą pojawiać się automatycznie i wpływać na nasze myśli, emocje oraz decyzje, to ważne jest, aby nauczyć się je rozpoznawać i pracować nad nimi. 

Kluczem do zmiany jest uważność wobec własnych myśli i świadome poddawanie ich refleksji. Zamiast automatycznie wierzyć we wszystko, co myślimy, warto zastanowić się, czy te myśli są rzeczywiście prawdziwe, czy może wynikają ze zniekształconych schematów. Zastanów się nad tym, jak możesz kształtować swoje reakcje, zmieniając sposób myślenia. To pierwszy krok do większej równowagi emocjonalnej, zmniejszenia stresu i budowania bardziej pozytywnych relacji z samym sobą i otoczeniem.

Zrozumienie, że myśli to nie fakty, to potężne narzędzie, które może pomóc w lepszym zarządzaniu emocjami i życiem. W końcu, nasze myślenie ma ogromny wpływ na to, jak się czujemy, więc zmiana perspektywy może prowadzić do poprawy jakości życia. Warto nauczyć się rozpoznawać swoje zniekształcenia poznawcze i wprowadzać bardziej realistyczne, wyważone myślenie.

Twój umysł jest potężnym narzędziem – naucz się nim kierować, zamiast pozwalać, by to on kierował tobą.
0 Comments

Jak dbać o bliskość w dojrzałym związku?

8/20/2024

0 Comments

 
Picture
Teoria miłości Steinberga mówi o trzech ważnych składnikach z jakich składa się miłość: namiętności, intymności oraz zaangażowania. Każdy ze składników spełnia ważną rolę w budowaniu bliskiej relacji z partnerem, ponieważ bliskość jest istotnym czynnikiem wpływających na jakość związku. Zarówno bliskość fizyczna jak i ta emocjonalna czyli wspólny język jakim posługuje się para, serdeczność, troska i świadomość polegania na sobie nawzajem wzmacniają związek.
 
Kiedy dwoje ludzi poznaje się, pojawia się cała karuzela emocji, radość, niepewność, szczęście, podniecenie. Niemalże słychać trzepot motyli w brzuchu. Wytwarza się oksytocyna – ważny hormon, który jest odpowiedzialny za zakochiwanie się. Można powiedzieć, że para jedzie na autopilocie zauroczenia i namiętności.  Rodzi się też bliskość emocjonalna. Powyższe elementy są bazą do budowania intymności i zaangażowania. To ważny moment, ponieważ czasem zdarza się, że zakochanie czy namiętność nie wystarczają do stworzenia długotrwałej relacji. Dzieje się tak, jeśli para nie przejdzie do kolejnego etapu czyli troszczenia się wzajemnie o siebie. Szukania swojego towarzystwa nie tylko do zaspokojenia namiętności ale i towarzyszenia wybrankowi czy wybrance. Bardziej też dostrzega się potrzeby partnera niż swoje. Zaczynamy uczyć się rytuałów partnera i staramy się pamiętać, że ukochany lubi poranną kawę z mlekiem z dwoma łyżeczkami cukru. Zaś on pamięta, że w sobotni wieczór lubimy zjeść kawałek sernika i aby sprawić nam przyjemność potrafi wyjść do cukierni po nasze ulubione ciasto. Ale bliskość nie jest dobrem danym raz na zawsze. Zmienia się, ewoluuje wraz z parą i…stażem związku. John Gottman, terapeuta par mówi, że dopiero kiedy partnerzy przejdą pierwszy etap zauroczenia i zaczną się kryzysy, wszystko co wydarzy się dalej będzie zależne od tego jak podejdziemy do pierwszych zawirowań i rys na krysztale związku dwojga ludzi. Tak naprawdę, związek to droga naznaczona punktami radości i szczęścia na zmianę z kryzysami oraz mniejszymi i większymi „pożarami”. Istotne jest, jak para poradzi sobie z tymi ciemniejszymi punktami na mapie ich relacji. Warto więc tę mapę na bieżąco aktualizować. Zdać sobie sprawę, że nikt i nic nie jest dane nam raz na zawsze. Warto też budować bliskość z partnerem, być go ciekawym, rozumieć też, że każdy z biegiem czasu może się zmieniać, ewaluować i nie zawsze osoba, którą poznaliśmy dwadzieścia lat temu, będzie tym samym człowiekiem. Gottman podkreśla też ważną rolę, jaką odgrywa okazywanie sympatii i podziwu partnerowi. Także umiejętność bycia wdzięcznym wobec partnera, za rzeczy które dla nas robi wzmacnia bliskość.
 
Nie sposób pominąć kolejnego czynnika budującego bliskość. Jest nim kompromis. Szczególnie ważny w wieloletnich związkach, gdzie przecież każdy z partnerów ma swoje przyzwyczajenia. Bez kompromisu ciężko jest funkcjonować w społeczeństwie, pracy i w życiu codziennym, tym bardziej, kiedy to życie dzielimy z drugą osobą. Dlatego umiejętność szukania najlepszego rozwiązania dla nas jako pary potrafi ludzi zbliżać do siebie i osadzać relację na solidnych fundamentach.  

Inny ważny punkt budujący bliskość to seks. Ale seks po piętnastu latach relacji nigdy nie będzie taki, jaki był na samym początku związku, kiedy para dopiero się poznawała. Wszystko było nowe, nieznane, świeże i ekscytujące. Bardzo ważne jest aby para zaakceptowała fakt, że bliskość intymna będzie po latach nieco inna niż kiedyś. Tutaj dużo zależy od ludzi tworzących relację, ponieważ seks może być również ekscytujący, dający poczucie bezpieczeństwa, kojący.

Bliskość pomimo, że jest kusząca nie jest jednoznaczna z jednością. Kiedy para zachowuje się jak jeden organizm, dochodzi w końcu do sytuacji, kiedy jeden z partnerów zaczyna się dusić w tym związku. Ponieważ każdy człowiek potrzebuje przestrzeni. A jak się okazuje poczucie posiadania „własnego kawałka przestrzeni”  wzmacnia dojrzałą, zdrową bliskość. Ważnym czynnikiem staje się świadomość siebie, swoich zachowań i emocji. Bez tego trudno jest budować bliskość.  Badania pokazały, że jeśli spędzamy z kimś dużo czasu, zaczynamy czuć do tej osoby sympatię. A sympatia jest konieczna do budowania bliskości. Okazuje się, że pary które są ze sobą blisko, łatwiej znoszą przymus rozstania (wyjazd do pracy, kontrakt wojenny) i takie związki mają dużo większą szansę przetrwania.
 
A kiedy ratować bliskość? Większość par trafia na terapię kiedy związkiem trzęsą duże kryzysy, które nawarstwiały się latami. Dlatego im szybciej partnerzy zauważą i zareagują na niepokojące sygnały tym łatwiej uda się je pokonać. Dlatego pierwszy i najważniejszy krok to niebagatelizowanie takich sygnałów. Druga sprawa, jeśli z każdym kolejnym partnerem, pojawiają się te same konflikty oraz sytuacje warto przyjrzeć się sobie, czy nie powielamy jakiegoś schematu z naszego dzieciństwa. Ponieważ podświadomie powtarzamy to czego się nauczyliśmy. Dlatego przechodzimy do kolejnego punktu budującego bliskość – szacunku. Etap, w którym w relacji pojawia się przyjaźń, zaangażowanie i wzajemny szacunek to jak się okazuje jeden z najbardziej satysfakcjonujących etapów w związku. Unikanie toksycznych, raniących czynów i słów w kierunku partnera pozwoli uniknąć bolesnych ran, które niszczą związek. Należy też nauczyć się rozmawiać ze sobą, ponieważ szczere, ciepłe rozmowy, wymiana doświadczeń i myśli z partnerem wiążą i wzmacniają bliskość w związku. Dlatego pomimo tego, że codzienne życie gna na kartkach kalendarza, warto znaleźć choć chwilę aby porozmawiać z partnerem. Ponieważ bliskość jest tym co nie pozwala zatonąć relacji na morzu codzienności.
0 Comments

Rozstanie i co dalej?

8/19/2024

0 Comments

 
Picture
Przez życie nie da się przejść nie doświadczając pod drodze rozstań. Zawsze jest to wydarzenie burzące w jakiś sposób nasz codzienny porządek. Jedni radzą sobie z tym doświadczeniem lepiej, inni gorzej, np. cierpią przez lata rozdrapując rany i nie potrafią/nie chcą, aby te się zagoiły. Jeszcze inni szukając pocieszenia w niedługim czasie doświadczają podobnej sytuacji, jak przy ostatnim rozstaniu.

Picture
​Znana psycholog i antropolog Lisa Letessier stworzyła skuteczny program odzyskania równowagi po utracie ważnej dla nas relacji, który opisała w swojej książce „Jak przeżyć rozstanie i zadbać o siebie”. Rozstanie porównywane jest do żałoby – wszakże doświadczamy bólu po utracie bliskiej osoby. Zjawisko to nosi nazwę żałoby relacyjnej. Dodatkowo, w przypadku, kiedy bliska osoba żyje, ale nasz związek się zakończył (ponieważ np. partner przestał nas kochać) jest nam trudniej „pożegnać” taką relację. Uzdrowienie pojawia się, kiedy zaakceptujemy ten stan rzeczy – przyznamy się przed samym sobą, że  rozstanie jest faktem, przez który cierpimy. Kiedy będziemy te myśli tylko odpychać, one i tak zaczną wracać do nas jak bumerang. Dlatego też Lisa Letessier postanowiła wyjść naprzeciw temu problemowi i stworzyła program obejmujący 12 tygodni ćwiczeń autoterapeutycznych.  To niezwykle ważne, aby wyleczyć się z poprzedniego związku i przepracować siedzące w nas emocje – dzięki temu będziemy gotowi, aby stworzyć w przyszłości nową i być może o wiele zdrowszą, lepszą relację.

Program rozpoczyna się od pierwszego tygodnia, w którym należy zdefiniować problem, a następnie zastanowić się nad czym chcemy popracować w taki sposób, aby mieć możliwość oceny naszych postępów.

Tydzień 1

Ćwiczenie 1.
Robimy analizę (opierającą się na arkuszu Basic Idea stosowanym w terapii poznawczo-behawioralnej).
Staramy się w niej zawrzeć:
- zachowania, które od momentu rozstania są dla nas problematyczne
- emocje, które im towarzyszą
- fizyczne doznania, czyli nasze odczucia płynące z ciała, pojawiające się, kiedy myślimy o byłym partnerze i rozstaniu
- używki po jakie sięgamy w tym czasie
- myśli automatyczne związane z rozstaniem, oraz z sytuacją po rozstaniu
- wyobrażenia, które pojawiają się w związku z rozstaniem
- towarzyskie skutki rozpadu relacji
- nasze oczekiwania wobec procesu odzyskiwania równowagi po rozstaniu

Ćwiczenie 2.
Praktyka uważności i medytacja. Tutaj polecane są nagrania medytacji prowadzonej – świetnego narzędzia do nawiązywania kontaktu z naszym ciałem. Taka medytacja powinna trwać do pół godziny. Myśli pojawiających się w trakcie ćwiczeń nie należy odpychać, ale obserwować i pozwalać im przepływać.
​

Ćwiczenie 3.
Należy każdego dnia zaplanować i poświęcić 30 minut na rozmyślania o byłym partnerze. Dać sobie przestrzeń na odczuwanie żalu i smutku oraz wypłakanie się.

Tydzień 2

Drugi tydzień naszego procesu będzie poświęcony na skupieniu się i rozróżnianiu tego co jest emocją, myślą, a co zachowaniem.

​Ćwiczenie 1.

​To ćwiczenie pomoże nam zrozumieć co się z nami aktualnie dzieje i jak to wpływa na nasze reakcje. Wpisujemy w tabeli wszystkie trudne chwile i sytuacje związane z rozstaniem oraz zdarzenia dodatkowe które nas zasmuciły bądź zdenerwowały. Tabelę dzielimy na 5 wierszy: sytuacja, myśli automatyczne, zachowanie, odczucia fizyczne oraz uczucia i emocje.

Tydzień 3

Nadal wypełniamy tabele do samoobserwacji

Ćwiczenie 1
Medytacja na siedząco. Najlepiej wykonywać taką medytację każdego dnia
​

Ćwiczenie 2
Porządkowanie – zabieramy swoje rzeczy od partnera i załatwiamy formalności związane z zakończeniem związku

Tydzień 4

Ten tydzień bywa nieco trudny ponieważ zaczynamy odczuwać zmęczenie oraz rozczarowanie, że nasze zmiany idą tak wolno. Nie zniechęcamy się i w trudniejszej chwili prosimy przyjaciół o wsparcie.
​

Ćwiczenie 1
Do naszych tabelek z drugiego tygodnia dopisujemy 6 wiersz: „Myśli alternatywne”. Pomoże nam to zobaczyć sprawę z innej strony. Ćwiczenie polega na tym, że do każdej myśli automatycznej należy poszukać dwóch myśli alternatywnych np. co pomyślałaby moja przyjaciółka, gdyby była na moim miejscu?
​

Ćwiczenie 2
Opowiadanie o miłości. Należy napisać opowiadanie, w którym opisujemy historię naszej relacji – od poznania się, aż do jej zakończenia. Warto dać taki tekst do przeczytania np. swojemu przyjacielowi i poprosić o odczytanie go na głos w naszej obecności.

Tydzień 5

Tydzień ten nazywany jest detoksem, ponieważ zalecane jest w tym czasie urwanie wszelkich kontaktów z naszym byłym partnerem. Nie piszemy smsów, maili itp. Nie telefonujemy, nie przeglądamy profilu byłego partnera w mediach społecznościowych i nie spotykamy się z eks partnerem. Staramy się odzwyczaić nasz mózg z nałogu kontaktowania się z nim. Przypomina to proces odstawienia narkotyków.

Ćwiczenie 1
Pozbywamy się wszystkich przedmiotów przypominających nam o partnerze, usuwamy byłego partnera z naszych mediów społecznościowych. Robimy notatki w razie chęci kontaktu z nim.

Ćwiczenie 2
„Ciąg dalszy nastąpi” – czyli wymyślamy i piszemy naszą historię miłości, co by było gdybyśmy się nie rozstali? Należy pisać szczerze i starać się nie idealizować partnera.
​

Ćwiczenie 3.
Plan bezpieczeństwa, czyli przygotowujemy listę 10 naszych ulubionych czynności/rzeczy, które sprawiają nam przyjemność – kąpiel, kino, pływanie na kajaku, jazda na rowerze, prace w ogródku, spacer, spotkanie z przyjacielem, podróżowanie itd.  Następnie dodajemy listę 10 rzeczy dających nam poczucie sprawczości – uregulowanie rachunków, zawieszenie półki, posegregowanie dokumentów itp. Staramy się wykonywać z każdej listy chociaż po jednej czynności.

Tydzień 6

Ćwiczenie 1
Medytacja mindfulness na siedząco.  W czasie medytowania z pojawiających się i zaobserwowanych myśli mamy za zadanie wybrać tę, która najbardziej nas poruszyła i skoncentrować się na niej. Obserwujemy także emocje, które się wtedy pojawiły i staramy się określić z jakiego miejsca w ciele pochodzą. Staramy się je zaakceptować. Koncentrując się na ciele i oddechu, w wyobraźni, otaczamy się bańką bezpieczeństwa.

Ćwiczenie 2
Tworzymy listę naszych byłych partnerów i wszystkich relacji. Wypisujemy przy każdej osobie w jaki sposób się poznaliśmy, jak wyglądał nasz związek i jak się skończył. Staramy się znaleźć punkty wspólne łączące wszystkie te znajomości, oraz określamy rodzaj miłosnego zawodu/problemu, np.: zdrada, miłość jednostronna, przemoc, uzależnienie.
0 Comments

Uzdrawiająca sepracacja

8/19/2024

0 Comments

 
Picture
​Rozwód jako forma rozstania to ostateczność…
​Czasem zanim zdecydujemy się na taki krok warto wykorzystać inne możliwości, które mogą okazać się wzmacniające dla naszego związku.  Taką alternatywą jest „uzdrawiająca separacja”. Czym dokładnie jest i na jakich zasadach działa? Podobnie jak tradycyjna separacja sądowa polega na zamieszkaniu osobno ale od zwykłej separacji różni ją zachowanie się dwojga partnerów. W tym wypadku obydwoje zaczynają inwestować w swój rozwój osobisty ponieważ kiedy zgłębimy samych siebie, poznamy i zrozumiemy swoje zachowania i potrzeby wtedy będziemy mieli szansę na zbudowanie trwałej i dobrej relacji.
 
Związki zmieniają się bo my się zmieniamy, ewoluują z nami, dojrzewają i…przechodzą kryzysy. Któż nie słyszał lub nie miał do czynienia z kryzysem w pierwszych latach małżeństwa, albo tym związanym z narodzinami dziecka? Następnie kryzys wieku średniego i ten dotyczący „pustego gniazda”? Bywa, że działamy wtedy w emocjach gdzie trudno o obiektywne osądy i decyzje. W tym wypadku pojawia się rozwiązanie – chwilowe rozstanie. Bywa, że ma ono uzdrawiające działanie – może przekształcić związek w bardziej dojrzały i wzmocnić go. Zdarza się też, że pomaga podjąć decyzję o rozstaniu i na spokojnie się do niego przygotować a także zachować dobre relacje aby wspólnie zajmować się dziećmi.

W jakich sytuacjach należy rozważyć uzdrawiającą separację?
  • kiedy istnieje pomiędzy wami duży konflikt
  • gdy tkwicie w starych schematach a także powielacie te z rodzinnych domów
  • kiedy obydwoje potrzebujecie nieco przestrzeni dla siebie by móc skupić się na własnym rozwoju
  • kiedy partner nie chce uczestniczyć we wspólnej terapii i nie czuje się współodpowiedzialny za wasz związek
  • kiedy czujecie się nieszczęśliwi

Jak zatem przeprowadzić separację aby cały proces zakończył się sukcesem?

  • stwórzcie i spiszcie umowę waszej separacji
  • zróbcie (każdy swoją) listę cech charakteryzujących dobry związek i omówcie je wspólnie
  • spisujcie wasze emocje i przemyślenia w formie codziennego dziennika
  • oglądajcie webinary i wykłady związane z rozwojem osobistym a także sięgajcie po wartościowe książki z tematyki budowania relacji. Możecie korzystać również ze wsparcia terapeuty.
  • umówcie się, że w trakcie trwania separacji nie wnosicie pozwu o rozwód
  • uzgodnijcie czy obydwoje jesteście w podobnym stopniu zaangażowani w proces zmiany was i waszej relacji
  • postawcie na jasną komunikację gdzie każde z Was będzie mówiło o swoich uczuciach i emocjach. Zamieńcie słowa „Ty” na „Ja” i bądźcie szczerzy w dyskusjach ze swoim partnerem.
  • opiekujcie się swoim ciałem oraz duszą
  • starajcie się w Waszych wzajemnych kontaktach intymnych być uważnym na swoje potrzeby
  • spędzajcie razem czas
Picture
Jak długo trwa separacja? Czy są jakieś ramy czasowe których należy się trzymać? Otóż czas separacji może podlegać negocjacjom jeśli któreś z Was jeszcze go potrzebuje (zwykle cały proces trwa około roku) tak by wypracować cenne zmiany.

Kiedy można wrócić do siebie? Nie należy się zbytnio spieszyć ponieważ zbyt wczesny powrót może być destrukcyjny dla waszego związku. Warto poczekać i przyjrzeć się relacji i towarzyszącym jej uczuciom by na spokojnie podjąć decyzję. Można stworzyć Waszą umowę separacji (warto skorzystać z pomocy mediatora lub terapeuty par) Taka umowa powinna zawierać:
  • czas trwania separacji
  • sprawy finansowe, mieszkaniowe i dotyczące dzieci
  • wspólnie spędzany czas
  • wasze zobowiązania do zmiany w związku
  • wasza chęć do rozwoju osobistego a także udziału w terapii jeśli taka okazałaby się pomocna lub konieczna
  • wasze cele jakie chcecie osiągnąć dzięki separacji – wzajemny rozwój, poznanie waszych pragnień i oczekiwań
  • podpisy obojga partnerów




0 Comments

Czuły dystans w związku

8/19/2024

 
Picture
Bywa, że w relacji trudno być razem ale bez siebie też bywa niełatwo...Dlatego tak cenną umiejętnością jest znalezienie i utrzymanie balansu pomiędzy byciem razem i byciem osobno. Kiedy sprostamy temu wyzwaniu może okazać się to ożywczym powiewem dla naszego związku a my sami zaczniemy odczuwać większą satysfakcję z relacji.

Kiedy relacja jest udana? Czy wtedy gdy wszystko robimy wspólnie z partnerem czy może kiedy każde ma osobne aktywności i zachowana jest potrzeba odrębności? Nikt nie daje nam lekcji udanego związku i nie mówi jak powinien on wyglądać. Sami szukamy odpowiedzi i...balansu zadając przy tym wiele cennych pytań. Prawdą jest, że to partnerzy nadają ramy swojemu związkowi poprzez wzajemne zachowanie względem siebie. Warto zauważyć, że związek nie jest tworem stałym, niezmiennym - relacja w którą wchodzą ludzie wraz ze swoimi emocjami, potrzebami jest elementem zmiennym i dynamicznym. Dlatego tak trudno znaleźć odpowiedź na pytanie ile czasu partnerzy powinni spędzać razem a ile osobno. Ile to będzie już za mało lub zbyt dużo?

Początek relacji to czas kiedy "ja" zamienia się w "my" co jest zrozumiałe ponieważ chcemy spędzać każdą chwilę razem i odczuwamy dużą potrzebę bliskości. Czas bez naszego obiektu westchnień staje się niemalże czasem straconym. Tęsknimy i...odkładamy na potem większość spraw nie związanych z naszym partnerem. Oczywiście nie jest tak w każdym przypadku ale początki relacji u wielu ludzi wyglądają podobnie - zapatrzenie w drugą osobę, motyle w brzuchu i czas gorących uczuć. Potem pojawia się pytanie - co dalej? Kiedy pierwsza fascynacja mija, związek krzepnie w swych podstawach, pojawia się codzienność i wspólne zamieszkanie. Czy spędzać czas razem, ograniczyć wspólne aktywności i dać sobie przyzwolenie na wzajemne chwile osobno? Istnieją związki w których nie wiadomo gdzie kończy się "ja" a zaczyna "my". Niektóre pary funkcjonują jak jeden organizm - razem pracują, jedzą, widują się ze wspólnymi znajomymi. Nawet mówią o sobie w liczbie mnogiej: byliśmy na wycieczce, jedziemy na zakupy, oglądaliśmy ciekawy film. Czy taki związek jest tym zbliżonym do ideału? Nie do końca, ponieważ może w nim brakować miejsca na odrębne plany i cele każdego z partnerów a pojawiające się indywidualne potrzeby mogą być uznawane za zagrożenie dla spójności relacji lub przejaw przyszłego rozpadu związku. Partnerzy mogą odczuwać lęk przed separacją i rozdzieleniem co może prowadzić do rezygnacji z poruszania spraw konfliktowych lub wyrażania własnej opinii. Może grozić to utratą siebie i swoich osobistych pasji i marzeń ponieważ wszystko zamyka się do relacji i działań które mają jeszcze bardziej połączyć partnerów. W sytuacji kiedy dochodzi do utraty partnera osoba może mieć problemy z samodzielnym funkcjonowaniem i radzeniem sobie w wielu sprawach - jej świat dosłownie wywraca się w posadach...

Ponieważ jesteśmy różni, różne są także relacje które tworzymy. Bywają i takie, które można zatytułować "niby razem a jednak osobno". W takich związkach ludzie żyją bardziej obok siebie niż ze sobą. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być lęk przed bliskością i otwarciem się na drugiego człowieka. Warto wtedy uczyć się być ze sobą, osobno i razem - jest wtedy miejsce na bliskość i odrębność, na realizację własnych celów ponieważ każdy człowiek potrzebuje czuć spełnienie. Bywa, że brak zgody daje paradoksalnie większą szansę na bliskość. Relacje w których istnieje balans pomiędzy byciem razem a byciem osobno są najtrwalsze. Każda ze stron ma możliwość komunikowania swoich potrzeb drugiej osobie, zaspokajania swoich pragnień i prawo do samodzielnego spędzania czasu poza relacją. To także stawianie granic. Ponieważ nasze granice i relacja z wewnętrznym "ja" odzwierciedlają nasze relacje z innymi ludźmi.

Potrzeby ludzi są odmienne - niektórzy potrzebują więcej przestrzeni w związku inni mniej i to jest w porządku. Dlatego należy o wzajemnych oczekiwaniach rozmawiać z partnerem a kiedy ten wychodzi sam na zajęcia jogi czy jedzie w góry a w nas budzi się niepokój i dyskomfort warto zajrzeć w głąb siebie i zapytać dlaczego tak się dzieje? Ponieważ dobry dystans nie powinien budzić naszego niepokoju.
​
Nasze funkcjonowanie w relacjach kształtuje dzieciństwo a dokładnie style przywiązania. Jest to rodzaj więzi jaki wytworzył się pomiędzy nami a naszymi opiekunami kiedy byliśmy dziećmi. Wyodrębniono trzy style przywiązania - bezpieczny, unikający i lękowo-ambiwalentny. W pierwszym stylu dominował częsty i długotrwały kontakt z rodzicem który pozostawał wrażliwy na potrzeby dziecka i odpowiadał na nie. Osoby o bezpiecznym stylu przywiązania tworzą trwałe i wartościowe związki otwarte na wzajemne potrzeby. W drugim stylu przywiązania-unikającym opiekun był niedostępny w trudnych dla nas chwilach w związku z czym osoby takie w dorosłym życiu mogą unikać bliskości bojąc się odrzucenia. Natomiast lękowo-ambiwalentny styl przywiązania wykształca się wtedy kiedy brakowało nam pewności jak zachowa się nasz rodzic - czy będzie blisko nas czy będzie nas unikał ponieważ te zachowania u opiekuna przeplatały się. W dorosłym życiu takie osoby oczekują od partnera bliskości ale równocześnie boją się odrzucenia. Pojawiają się silne lęki związane z hipotetyczną utratą partnera a także zazdrość i zaborczość.
Jak widać umiejętność znalezienia balansu w związku jest niezwykle ważna i stwarza wiele wyzwań dlatego warto starać się im sprostać ponieważ dzięki temu nasza relacja może przeżyć rozkwit i umocnić się.
    Picture

    Archives

    Październik 2024
    Sierpień 2024

    Categories

    All
    Relacje Z Innymi
    Umysł

    RSS Feed

KONTAKT 
​Ewa Norbu (Veronika Tkanka)
mail. [email protected]
​Zgierz, ul. Topolowa 5 

Katarzyna Matyja
mail. 
[email protected]
​[email protected]

​Łódź, ul. Kościuszki 23/25 ​
Picture
Veronika Ewa Tkanka - ZnanyLekarz.pl
Centrum Psychoterapii Przestrzeń Psyche sp. z o.o.
95-100 Zgierz, Topolowa 5

NIP: 7322219854 KRS 0001115993

nr rachunku bankowego: 
25 1140 2004 0000 3802 8503 7125
People illustration by Storyset

copyright2019@Przestrzeń Psyche
  • Home
  • Terapeuci
    • Ewa Norbu
    • Katarzyna Matyja
  • TESTY
    • Test Depresji
  • Warsztaty
    • Integracja Psychodeliczna
    • Big Mind
  • GALERIA
  • Blog